jesteś w:
reż. Oskaras Korsunovas
OKT / Vilnius City Theatre
Litwa
W swojej nowatorskiej inscenizacji Hamleta Oskaras Korąunovas umieszcza aktorów pomiędzy lustrami. „Gdy uważnie spojrzymy w lustro, zdamy sobie sprawę z tego, jak małą cząstkę nas samych posiadamy” – mówi reżyser. Z lustra patrzy na nas ktoś obcy, tak samo obce jest nam nasze własne przeznaczenie, jest to moment kiedy musimy być z sobą absolutnie szczerzy. Reżyser uważa, że potrzebujemy auto-analizy, żeby zrozumieć rzeczywistość i własne decyzje, które podejmujemy w życiu; pokonać ciszę wokół nas i zdać sobie sprawę z tego, że jest ona tylko iluzją. Hamlet według niego idealnie odpowiada tej potrzebie. „Początkowo jego pytanie może wydawać się absurdalne – żyjemy przecież w wygodnym świecie nie martwiąc się o przyszłość. Jednak w rzeczywistości przyszłość każdy musi odnaleźć w sobie, nie w politycznych sloganach i świecie reklamy. Musimy rozedrzeć zasłonę, która ukrywa przed nami prawdziwe życie i przerwać nasza pozornie bezpieczną egzystencję, ponieważ bezpieczeństwo może być bardzo groźne.”
Korąunovas, jako sposób interpretacji, wybiera zasadę otwartego teatru wyobraźni. Tym samym powoduje, iż widz dopowiada sobie to, czego nie widać na scenie. Według reżysera niemożliwe jest wystawienie Hamleta, ponieważ on nigdy nie istniał. Jedyne co jest możliwe to żyć w swoich czasach, otworzyć drzwi swojego Elsyunoru. Hamlet nie wygrał swojej walki, ale żył pełnią swoich czasów.
OKT / Vilnius City Theatre
Litwa
W swojej nowatorskiej inscenizacji Hamleta Oskaras Korąunovas umieszcza aktorów pomiędzy lustrami. „Gdy uważnie spojrzymy w lustro, zdamy sobie sprawę z tego, jak małą cząstkę nas samych posiadamy” – mówi reżyser. Z lustra patrzy na nas ktoś obcy, tak samo obce jest nam nasze własne przeznaczenie, jest to moment kiedy musimy być z sobą absolutnie szczerzy. Reżyser uważa, że potrzebujemy auto-analizy, żeby zrozumieć rzeczywistość i własne decyzje, które podejmujemy w życiu; pokonać ciszę wokół nas i zdać sobie sprawę z tego, że jest ona tylko iluzją. Hamlet według niego idealnie odpowiada tej potrzebie. „Początkowo jego pytanie może wydawać się absurdalne – żyjemy przecież w wygodnym świecie nie martwiąc się o przyszłość. Jednak w rzeczywistości przyszłość każdy musi odnaleźć w sobie, nie w politycznych sloganach i świecie reklamy. Musimy rozedrzeć zasłonę, która ukrywa przed nami prawdziwe życie i przerwać nasza pozornie bezpieczną egzystencję, ponieważ bezpieczeństwo może być bardzo groźne.”
Korąunovas, jako sposób interpretacji, wybiera zasadę otwartego teatru wyobraźni. Tym samym powoduje, iż widz dopowiada sobie to, czego nie widać na scenie. Według reżysera niemożliwe jest wystawienie Hamleta, ponieważ on nigdy nie istniał. Jedyne co jest możliwe to żyć w swoich czasach, otworzyć drzwi swojego Elsyunoru. Hamlet nie wygrał swojej walki, ale żył pełnią swoich czasów.
reż. Oskaras Korsunovas
OKT / Vilnius City Theatre
Litwa
Ta niezwykła inscenizacja Snu nocy letniej zaskoczy tych, którzy spodziewają się „skrzydlatych elfów w otoczeniu przyrody”. Widzowie obserwuję jednak przedstawienie wystawione w sposób minimalistyczny. Dla reżysera ważne jest to, by publiczność w momencie pojawienia się postaci na scenie nie miała wobec niej żadnych oczekiwań ani uprzedzeń a zamiast tego wykorzystała wyobraźnię. Jedynymi kostiumami aktorów są podarte, jednolite kombinezony, a każdy z nich trzyma w dłoniach kawałek sklejki wielkości drzwi, pełniącą rolę lustra odbijającego wyobrażenia widza. Czy jest to polityczna alegoria czasów komunistycznego reżimu? Niedostatek, schematyczność, strach przed tym co czai się za drzwiami - zdają się wyraźnie to sugerować.
OKT / Vilnius City Theatre
Litwa
Ta niezwykła inscenizacja Snu nocy letniej zaskoczy tych, którzy spodziewają się „skrzydlatych elfów w otoczeniu przyrody”. Widzowie obserwuję jednak przedstawienie wystawione w sposób minimalistyczny. Dla reżysera ważne jest to, by publiczność w momencie pojawienia się postaci na scenie nie miała wobec niej żadnych oczekiwań ani uprzedzeń a zamiast tego wykorzystała wyobraźnię. Jedynymi kostiumami aktorów są podarte, jednolite kombinezony, a każdy z nich trzyma w dłoniach kawałek sklejki wielkości drzwi, pełniącą rolę lustra odbijającego wyobrażenia widza. Czy jest to polityczna alegoria czasów komunistycznego reżimu? Niedostatek, schematyczność, strach przed tym co czai się za drzwiami - zdają się wyraźnie to sugerować.
reż. Irina Brook
Irina Brook Compagnie
Francja
Czekając na sen to spełnienie marzeń Iriny Brook, która jako dziecko ciągle na nowo oglądała Sen nocy letniej – przedstawienie swojego ojca, Petera Brooka. Teraz, posługując się własną interpretacją tej chimerycznej komedii Szekspira, eksperymentuje z ideą teatru „podróżującego” - teatru wyposażonego w przypadkowe przedmioty, służące jako rekwizyty. W przedstawieniu bierze udział tylko sześciu aktorów, którzy dzielą miedzy sobą wszystkie role. Teatr w takiej formie może działać w wielu miejscach i w bardzo różnych warunkach na wolnym powietrzu, w namiocie, na miejskim placu, w lesie, czy w sali balowej. Reżyserka próbuje w ten sposób wskrzesić świąteczny nastrój zabawy towarzyszący wizytom wędrownych teatrów. Powstaje w ten sposób spektakl radosny, ludowy, bezpośredni, skierowany do różnorodnej publiczności.
Irina Brook Compagnie
Francja
Czekając na sen to spełnienie marzeń Iriny Brook, która jako dziecko ciągle na nowo oglądała Sen nocy letniej – przedstawienie swojego ojca, Petera Brooka. Teraz, posługując się własną interpretacją tej chimerycznej komedii Szekspira, eksperymentuje z ideą teatru „podróżującego” - teatru wyposażonego w przypadkowe przedmioty, służące jako rekwizyty. W przedstawieniu bierze udział tylko sześciu aktorów, którzy dzielą miedzy sobą wszystkie role. Teatr w takiej formie może działać w wielu miejscach i w bardzo różnych warunkach na wolnym powietrzu, w namiocie, na miejskim placu, w lesie, czy w sali balowej. Reżyserka próbuje w ten sposób wskrzesić świąteczny nastrój zabawy towarzyszący wizytom wędrownych teatrów. Powstaje w ten sposób spektakl radosny, ludowy, bezpośredni, skierowany do różnorodnej publiczności.
reż. Irina Brook
Irina Brook Compagnie
Francja
„To kolejna najbardziej magiczna i mityczna sztuka Szekspira. (…) Nadal bardzo pragnę zbadać w szczególności te jego niezwykłe dramaty, które łącza w sobie farsę z magią, romantyczność z tym, co popularne. W przypadku tego projektu planuję wybrać się na nieznane morza i poszukiwać nowych bezludnych wysp (…) Mam w głowie kilka wyobrażeń na temat bohaterów np. Prespero - włoski szef kuchni, który tworzy swoje dania i alchemiczne formuły w wielkich kotła, ekstrawaganccy i ekscentryczni ludzie bezcelowo błąkający sie po wyspie” (Irina Brook)
Irina Brook Compagnie
Francja
„To kolejna najbardziej magiczna i mityczna sztuka Szekspira. (…) Nadal bardzo pragnę zbadać w szczególności te jego niezwykłe dramaty, które łącza w sobie farsę z magią, romantyczność z tym, co popularne. W przypadku tego projektu planuję wybrać się na nieznane morza i poszukiwać nowych bezludnych wysp (…) Mam w głowie kilka wyobrażeń na temat bohaterów np. Prespero - włoski szef kuchni, który tworzy swoje dania i alchemiczne formuły w wielkich kotła, ekstrawaganccy i ekscentryczni ludzie bezcelowo błąkający sie po wyspie” (Irina Brook)
reż. Arne Pohlmeier
Two Gents Productions
Wielka Brytania / Zimbabwe
Takiego Hamleta jeszcze nie było! Dwóch aktorów kreuje wszystkie główne role w wersji, która jest prawie o połowę krótsza od tradycyjnych przedstawień. Aktorzy odgrywają dramat w pomysłowy zimbabweński sposób, wnosząc swoją niezwykłą lekkość i energię do klasycznej sztuki Szekspira, przy pomocy jedynie najbardziej podstawowych rekwizytów. Posługując się współczesnymi metodami gry aktorskiej rodem z Zimbabwe, aktorzy posługują się tym genialnym dziełem Szekspirem, po to, aby badać rodzinne relacje i życie społeczności w momencie zmian w bardzo zabawny – aczkolwiek zmuszający do refleksji – sposób. Wciągające i niezwykłe przedstawienie.
Two Gents Productions
Wielka Brytania / Zimbabwe
Takiego Hamleta jeszcze nie było! Dwóch aktorów kreuje wszystkie główne role w wersji, która jest prawie o połowę krótsza od tradycyjnych przedstawień. Aktorzy odgrywają dramat w pomysłowy zimbabweński sposób, wnosząc swoją niezwykłą lekkość i energię do klasycznej sztuki Szekspira, przy pomocy jedynie najbardziej podstawowych rekwizytów. Posługując się współczesnymi metodami gry aktorskiej rodem z Zimbabwe, aktorzy posługują się tym genialnym dziełem Szekspirem, po to, aby badać rodzinne relacje i życie społeczności w momencie zmian w bardzo zabawny – aczkolwiek zmuszający do refleksji – sposób. Wciągające i niezwykłe przedstawienie.
reż. Arne Pohlmeier
Two Gents Productions
Wielka Brytania / Zimbabwe
Rozpisana na dwóch aktorów historia miłości, przyjaźni i zdrady. Z Werony do Mediolanu, (przez Harare i Bulawayo) dwóch przyjaciół – Valentine i Proteus – konkuruje o względy tej samej kobiety. Po wygnaniu Valentine’a ich przyjaźń wystawiona zostaje na ciężką próbę ich i jedynie uciekając się do przebieranek, oszustw i intryg są w stanie ją uratować. W głośnym, pełnym energii, „miejskim“ stylu, dwójka aktorów (Denton Chikura i Tonderai Munyevu) swobodnie porusza się pomiędzy 15 postaciami sztuki: od zakochanych konkurentów po posępne córki, od służących w depresji aż po psa. W grę wciągają także widzów, wręczając wybranej osobie szal obsadzają ją w roli Julii – ukochanej obu bohaterów.
Przy użyciu niewielu (a czasem żadnych) rekwizytów, kilku kostiumów i dekoracji składającej się zaledwie z jednego pnia drzewa, aktorzy badają niuanse dramatu z odległej, zimbabweńskiej perspektywy, powołują do życia Szekspirowskie wiersze w nowych i nieznanych rytmach. Dzięki uwadze, wspaniałej intuicji i komicznemu wyczuciu, aktorzy wciągają widzów w swoją grę i umożliwiają przeżycie niezwykłego doświadczenia teatralnego, którego nie można przeoczyć!
Two Gents Productions
Wielka Brytania / Zimbabwe
Rozpisana na dwóch aktorów historia miłości, przyjaźni i zdrady. Z Werony do Mediolanu, (przez Harare i Bulawayo) dwóch przyjaciół – Valentine i Proteus – konkuruje o względy tej samej kobiety. Po wygnaniu Valentine’a ich przyjaźń wystawiona zostaje na ciężką próbę ich i jedynie uciekając się do przebieranek, oszustw i intryg są w stanie ją uratować. W głośnym, pełnym energii, „miejskim“ stylu, dwójka aktorów (Denton Chikura i Tonderai Munyevu) swobodnie porusza się pomiędzy 15 postaciami sztuki: od zakochanych konkurentów po posępne córki, od służących w depresji aż po psa. W grę wciągają także widzów, wręczając wybranej osobie szal obsadzają ją w roli Julii – ukochanej obu bohaterów.
Przy użyciu niewielu (a czasem żadnych) rekwizytów, kilku kostiumów i dekoracji składającej się zaledwie z jednego pnia drzewa, aktorzy badają niuanse dramatu z odległej, zimbabweńskiej perspektywy, powołują do życia Szekspirowskie wiersze w nowych i nieznanych rytmach. Dzięki uwadze, wspaniałej intuicji i komicznemu wyczuciu, aktorzy wciągają widzów w swoją grę i umożliwiają przeżycie niezwykłego doświadczenia teatralnego, którego nie można przeoczyć!
reż. Jerzy Klesyk
Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie
Polska
Andrzej Seweryn – wybitny aktor i reżyser - interpretuje najpiękniejsze fragmenty arcydzieł Szekspira – Hamleta, Makbeta, Otella, Romea i Julii, Henryka V, Burzy, Snu nocy letniej i wielu innych – ułożone w fascynującą opowieść o rozmaitych doświadczeniach i stanach emocjonalnych człowieka. Spektakl jest wirtuozerskim popisem wielkiego aktora, który spotykając się na teatralnej scenie z jednym z największych autorów, przemienia się na naszych oczach w kolejne, wykreowane przez niego postaci, tworząc bogatą mozaikę sytuacji egzystencjalnych. Spotykamy tu najważniejsze tematy szekspirowskie – obsesję władzy i szaleństwo zmysłów, ponadczasowość miłości i smutek samotności, zazdrość i zdradę, wszechobecność pragnień i dotkliwość porażek, zwątpienie w sens życia i dającą siłę nadzieję – wielkość i upadek człowieka. Transformacji przeżyć i emocji towarzyszy głęboka prawda o zmienności kondycji ludzkiej.
Spektakl nie tylko pokazuje kunszt Szekspira w niezwykłej kondensacji, lecz także ujawnia siłę aktorskiego talentu. Jednym z istotnych przesłań tej inscenizacji jest bowiem nie tylko znane powiedzenie twórcy Hamleta, że „świat jest teatrem”, ale również to, że aktor za pomocą stosunkowo skromnych środków – słowa, ciała, mimiki, gestu – może stworzyć świat w teatrze, a zarazem uruchomić nieograniczoną przestrzeń dla wyobraźni. Spektakl można polecić zarówno znawcom twórczości Szekspira, jak i tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z jego dziełami. Ci pierwsi usłyszą w nim ulubione monologi i dialogi szekspirowskie w nowych przekładach i w nowych, odkrywczych interpretacjach. Ci drudzy – znajdą zachętę do kontynuowania pasjonującej podróży w świat dramatów geniusza ze Stratfordu.
„Stojąc na pustej scenie krakowskiego Teatru im. Słowackiego, w fascynujący sposób daje przypowieść o magii teatru, ale też ludzkim losie. Opowiada o człowieku w chwilach triumfu, jak też zwątpienia i klęski. Rozprawia o jego słabościach, a równocześnie o sile marzeń. Znakomicie żongluje konwencjami. Wielokrotnie zaskakuje. (…)To spotkanie z Szekspirem i Sewerynem jest wielką lekcją teatru, ale i przejmującą opowieścią o samotności artysty.”
"Andrzej Seweryn potrafi być Makbetem, Learem i Julią"
Jan Bończa-Szabłowski (29.09.2009) Rzeczpospolita nr 228 online
Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie
Polska
Andrzej Seweryn – wybitny aktor i reżyser - interpretuje najpiękniejsze fragmenty arcydzieł Szekspira – Hamleta, Makbeta, Otella, Romea i Julii, Henryka V, Burzy, Snu nocy letniej i wielu innych – ułożone w fascynującą opowieść o rozmaitych doświadczeniach i stanach emocjonalnych człowieka. Spektakl jest wirtuozerskim popisem wielkiego aktora, który spotykając się na teatralnej scenie z jednym z największych autorów, przemienia się na naszych oczach w kolejne, wykreowane przez niego postaci, tworząc bogatą mozaikę sytuacji egzystencjalnych. Spotykamy tu najważniejsze tematy szekspirowskie – obsesję władzy i szaleństwo zmysłów, ponadczasowość miłości i smutek samotności, zazdrość i zdradę, wszechobecność pragnień i dotkliwość porażek, zwątpienie w sens życia i dającą siłę nadzieję – wielkość i upadek człowieka. Transformacji przeżyć i emocji towarzyszy głęboka prawda o zmienności kondycji ludzkiej.
Spektakl nie tylko pokazuje kunszt Szekspira w niezwykłej kondensacji, lecz także ujawnia siłę aktorskiego talentu. Jednym z istotnych przesłań tej inscenizacji jest bowiem nie tylko znane powiedzenie twórcy Hamleta, że „świat jest teatrem”, ale również to, że aktor za pomocą stosunkowo skromnych środków – słowa, ciała, mimiki, gestu – może stworzyć świat w teatrze, a zarazem uruchomić nieograniczoną przestrzeń dla wyobraźni. Spektakl można polecić zarówno znawcom twórczości Szekspira, jak i tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z jego dziełami. Ci pierwsi usłyszą w nim ulubione monologi i dialogi szekspirowskie w nowych przekładach i w nowych, odkrywczych interpretacjach. Ci drudzy – znajdą zachętę do kontynuowania pasjonującej podróży w świat dramatów geniusza ze Stratfordu.
„Stojąc na pustej scenie krakowskiego Teatru im. Słowackiego, w fascynujący sposób daje przypowieść o magii teatru, ale też ludzkim losie. Opowiada o człowieku w chwilach triumfu, jak też zwątpienia i klęski. Rozprawia o jego słabościach, a równocześnie o sile marzeń. Znakomicie żongluje konwencjami. Wielokrotnie zaskakuje. (…)To spotkanie z Szekspirem i Sewerynem jest wielką lekcją teatru, ale i przejmującą opowieścią o samotności artysty.”
"Andrzej Seweryn potrafi być Makbetem, Learem i Julią"
Jan Bończa-Szabłowski (29.09.2009) Rzeczpospolita nr 228 online
reż. Yoshihiro Kurita
Teatr Noh Ryutopia
Japonia
Hamlet w wykonaniu teatru Ryutopia jest próbą odtworzenia wyobraźni Szekspira poprzez tradycyjną sztukę japońską. Reżyser dostosowuje sztukę Szekspira do wymogów teatru nō, zachowując przy tym oryginalny tekst dzieła Ascetyczna scena jest symboliczną „pustą przestrzenią”. To ostateczna przestrzeń teatralna, w której ludzie, dzięki swojej wyobraźni, oglądają bezkresny świat, który kreowany jest jedynie przez słowa i ruch aktorów. Jest to nawiązanie do stylu mugen nō, który poddaje w wątpliwość istnienie wszystkiego. Tytułowy bohater przez cały czas trwania sztuki siedzi na scenie bez ruchu, ponieważ – jak wyjaśnia reżyser, Yoshihiro Kurita – „głównym bohaterem tego dramatu nie jest Hamlet, ale jego umysł, zwłaszcza jego myśli”. To przez umysł głównego bohatera widzowie oglądają spektakl. Ten pozornie statyczny obraz utrzymuje widzów w ciągłym napięciu.
Hamlet książę Danii, poprzysięgając zemstę za śmierć swego ojca, prosi aktorów o odegranie sceny otrucia przed nowym królem. Jedną z piękniejszych scen spektaklu jest scena „teatru w teatrze”, inspirowana tradycyjnym japońskim teatrem lalek - Nin-gyo Joruri.
Jest to piąta inscenizacja z cyklu dzieł Szekspira wystawianych przez Ryutopia Noh-theatre. Esencja japońskiej tradycji – Teatr nō jest przestrzenią symbolicznej i nieskończonej siły wyobraźni, przy pomocy japońskiego ducha i form scenicznych wyrażą kreatywność języka Szekspira, uniwersalne ludzkie dramaty. Tworzenie i wystawianie tego typu produkcji zrodziło się z potrzeby utrzymania przy życiu unikalnych japońskich sztuk scenicznych, przez wykorzystywanie innych utworów, które jednocześnie potrafią zachować tradycyjne formy.
Teatr Noh Ryutopia
Japonia
Hamlet w wykonaniu teatru Ryutopia jest próbą odtworzenia wyobraźni Szekspira poprzez tradycyjną sztukę japońską. Reżyser dostosowuje sztukę Szekspira do wymogów teatru nō, zachowując przy tym oryginalny tekst dzieła Ascetyczna scena jest symboliczną „pustą przestrzenią”. To ostateczna przestrzeń teatralna, w której ludzie, dzięki swojej wyobraźni, oglądają bezkresny świat, który kreowany jest jedynie przez słowa i ruch aktorów. Jest to nawiązanie do stylu mugen nō, który poddaje w wątpliwość istnienie wszystkiego. Tytułowy bohater przez cały czas trwania sztuki siedzi na scenie bez ruchu, ponieważ – jak wyjaśnia reżyser, Yoshihiro Kurita – „głównym bohaterem tego dramatu nie jest Hamlet, ale jego umysł, zwłaszcza jego myśli”. To przez umysł głównego bohatera widzowie oglądają spektakl. Ten pozornie statyczny obraz utrzymuje widzów w ciągłym napięciu.
Hamlet książę Danii, poprzysięgając zemstę za śmierć swego ojca, prosi aktorów o odegranie sceny otrucia przed nowym królem. Jedną z piękniejszych scen spektaklu jest scena „teatru w teatrze”, inspirowana tradycyjnym japońskim teatrem lalek - Nin-gyo Joruri.
Jest to piąta inscenizacja z cyklu dzieł Szekspira wystawianych przez Ryutopia Noh-theatre. Esencja japońskiej tradycji – Teatr nō jest przestrzenią symbolicznej i nieskończonej siły wyobraźni, przy pomocy japońskiego ducha i form scenicznych wyrażą kreatywność języka Szekspira, uniwersalne ludzkie dramaty. Tworzenie i wystawianie tego typu produkcji zrodziło się z potrzeby utrzymania przy życiu unikalnych japońskich sztuk scenicznych, przez wykorzystywanie innych utworów, które jednocześnie potrafią zachować tradycyjne formy.
reż. Bea von Malchus
Bea von Malchus Solotheater
Niemcy
Henryk VIII – wysportowany grubas, wrażliwy na dźwięki muzyki okrutnik, pobożny hazardzista. Zerwał z kościołem katolickim, a Luter uważał go za „przebiegłego szczura”. Kazał ściąć głowę swoim dwóm żonom i dwunastu ministrom. Prowadził krwawe wojny i jednocześnie pisał najpiękniejsze listy miłosne swojej epoki. Niczego w życiu tak nie pragnął jak mieć syna.
Jest rok 1599. Królowa Elżbieta I siedzi na kanapie. Boli ją ząb. U jej stóp niejaki Wiliam Szekspir opowiada o swojej najnowszej sztuce, która dotyczy jej ojca. Siedząc na taborecie w renesansowym kostiumie, Bea von Malchus przedstawia nam monodram o Henryku – śmieszny, a zarazem straszny!
Bea von Malchus Solotheater
Niemcy
Henryk VIII – wysportowany grubas, wrażliwy na dźwięki muzyki okrutnik, pobożny hazardzista. Zerwał z kościołem katolickim, a Luter uważał go za „przebiegłego szczura”. Kazał ściąć głowę swoim dwóm żonom i dwunastu ministrom. Prowadził krwawe wojny i jednocześnie pisał najpiękniejsze listy miłosne swojej epoki. Niczego w życiu tak nie pragnął jak mieć syna.
Jest rok 1599. Królowa Elżbieta I siedzi na kanapie. Boli ją ząb. U jej stóp niejaki Wiliam Szekspir opowiada o swojej najnowszej sztuce, która dotyczy jej ojca. Siedząc na taborecie w renesansowym kostiumie, Bea von Malchus przedstawia nam monodram o Henryku – śmieszny, a zarazem straszny!
reż. Roman Wiktiuk
Teatr Romana Wiktiuka
Rosja
Romeo i Julia szybko stało się w Moskwie kultowym przedstawieniem, rozbudzając w ten sposób apetyt reżysera na inne sztuki Szekspira (później powstał Hamlet). Jakkolwiek role podzielone są pomiędzy czterech aktorów, jedynie postaci Romeo i Julii są najbardziej wyraziste. Pozostali bohaterowie sprawiają wrażenie, jakby byli bez znaczenia. Podobnie jak wczasach szekspirowskich wszystkie role grane są wyłącznie przez mężczyzn. Reżyser, zainspirowany legendą o kapitanie z XVIII wieku, który wraz ze swoimi marynarzami wystawiał dramaty Szekspira, aby w ten sposób uchronić ich od złego zachowania, kreuje na scenie morski klimat – z marynarzami w pasiastych uniformach, z masztami, żaglami i linami. Wiktiuk uważa Romeo i Julię za „ostatnią tragedię z wszystkich tragedii Szekspira: jest naznaczona renesansową akceptacją świata i pełna swobodnej zabawy, ironii i kipiącej młodości”.
Można by nazwać tę inscenizację niezwykłym baletem (pracowali nad nią Mikhail Vishnevsky i choreograf Philip Sitnikov), łączącym słowo i taniec. Aktorzy często wygłaszają swoje kwestie wisząc do góry nogami na linach, czy też z wielką zręcznością wykonując akrobacje. Jeżeli nie jest to jednak wystarczająco rewolucyjne, warto dodać, że sztuka rozpoczyna się sceną balkonową i najbardziej znanymi dialogami tragedii. Pomimo skomplikowanej metaforyki języka scenicznego, tekst sztuki niepostrzeżenie wciąga zarówno widzów jak i aktorów w głąb siebie z taką siła, ze na scenie nie ma już marynarzy, ani nawet Romea i Julii, lecz tylko czysta miłość.
Teatr Romana Wiktiuka
Rosja
Romeo i Julia szybko stało się w Moskwie kultowym przedstawieniem, rozbudzając w ten sposób apetyt reżysera na inne sztuki Szekspira (później powstał Hamlet). Jakkolwiek role podzielone są pomiędzy czterech aktorów, jedynie postaci Romeo i Julii są najbardziej wyraziste. Pozostali bohaterowie sprawiają wrażenie, jakby byli bez znaczenia. Podobnie jak wczasach szekspirowskich wszystkie role grane są wyłącznie przez mężczyzn. Reżyser, zainspirowany legendą o kapitanie z XVIII wieku, który wraz ze swoimi marynarzami wystawiał dramaty Szekspira, aby w ten sposób uchronić ich od złego zachowania, kreuje na scenie morski klimat – z marynarzami w pasiastych uniformach, z masztami, żaglami i linami. Wiktiuk uważa Romeo i Julię za „ostatnią tragedię z wszystkich tragedii Szekspira: jest naznaczona renesansową akceptacją świata i pełna swobodnej zabawy, ironii i kipiącej młodości”.
Można by nazwać tę inscenizację niezwykłym baletem (pracowali nad nią Mikhail Vishnevsky i choreograf Philip Sitnikov), łączącym słowo i taniec. Aktorzy często wygłaszają swoje kwestie wisząc do góry nogami na linach, czy też z wielką zręcznością wykonując akrobacje. Jeżeli nie jest to jednak wystarczająco rewolucyjne, warto dodać, że sztuka rozpoczyna się sceną balkonową i najbardziej znanymi dialogami tragedii. Pomimo skomplikowanej metaforyki języka scenicznego, tekst sztuki niepostrzeżenie wciąga zarówno widzów jak i aktorów w głąb siebie z taką siła, ze na scenie nie ma już marynarzy, ani nawet Romea i Julii, lecz tylko czysta miłość.
Strona (1/2)
Nastepna »







