SZUKAJ »
przełącz na język polski switch to english
Londyńczycy po raz kolejny pokazali nam, że mają dystans do swojego narodowego poety. Kiedy w 2007 roku pojawili się na XI Festiwalu Szekspirowskim z „A Midsummer Night’s Post-Modern Madness” otrzymali wiele pozytywnych recenzji. Tym razem również nie zawiedli publiczności i krytyków dając niezapomniany spektakl. W sześdziesięciu minutach reżyser, Gian Carlo Rossi, zdołał pomieścić takie sztuki jak: „Hamlet”, „Romeo i Julia”, „Makbet”, „Wiele hałasu o nic”, „Sen Nocy Letniej” i „Jak wam się podoba” – prawdziwa mieszanka wybuchowa! Jednak co najbardziej przykuło moją uwagę to sposób przedstawienia wątków z tych sztuk. Pełne ekspresji oraz środków scenicznych show nie pozwalało oderwać oczu od tego co działo się na scenie.
Od stuleci pisarze, reżyserzy i aktorzy poszukują nowych pomysłów na adaptacje sztuk sławetnego Stradfordczyka. Choć można uznać go za klasyka, jego sztuki pełne są frywolności i poruszają wiele kontrowersyjnych tematów jak problemy rodzinne, zakazana miłość, intrygi. Bohaterowie jego sztuk odwołują się do wszystkich grup wiekowych i środowiskowych. Znakomicie przedstawia różnorodność postaci szekspirowskich brytyjski poeta, Desmond Graham, który Lady Makbet ubrał w szpilki:
Tegoroczny Festiwal Szekspirowski obfituje w interpretacje sztuki „Sen nocy letniej”. Jedną z odsłon zaprezentowała Akademia Teatralna z Warszawy.
Biały namiot rozpięty nad drewnianym podestem sceny kontrastuje z intensywną zielenią drzew otaczających piękną polanę zabytkowego parku w Gdyni Kolibkach. Zbliża się siedemnasta godzina, już za chwilę Szekspirowski Teatr Globe pokaże plenerową realizację „Snu nocy letniej” w reżyserii Raza Shaw'a.
Shakepspeare uczy, bawi i wzrusza. Każdy, kto próbuje to zanegować, staje się skazany na swego rodzaju intelektualny ostracyzm. Dylematy Hamleta, zazdrość Otella, szaleństwo Leara, czy miłość Romea i Julii przeszły do historii literatury i mają tam bezpieczne miejsce. Dlatego właśnie w ramach cyklu „Z drugiego planu” nie będziemy się nimi zajmować. Przedstawimy mniej popularne, ale jakże ważne postaci istniejące w tle protagonistów. Pokażemy, że one też uczą, bawią i wzruszają. Dziś Duch Ojca Hamleta!
INSTYTUCJE WSPIERAJĄCE
logo logo logo logo logo
SPONSORZY PLATYNOWI
logo logo