jesteś w:
Prawdziwy bohater "Hamleta" - Duch Ojca Hamleta - Agata Brzóska
Shakepspeare uczy, bawi i wzrusza. Każdy, kto próbuje to zanegować, staje się skazany na swego rodzaju intelektualny ostracyzm. Dylematy Hamleta, zazdrość Otella, szaleństwo Leara, czy miłość Romea i Julii przeszły do historii literatury i mają tam bezpieczne miejsce. Dlatego właśnie w ramach cyklu „Z drugiego planu” nie będziemy się nimi zajmować. Przedstawimy mniej popularne, ale jakże ważne postaci istniejące w tle protagonistów. Pokażemy, że one też uczą, bawią i wzruszają. Dziś Duch Ojca Hamleta!
Na temat „Hamleta” napisano wiele: „Bibliografia rozpraw i studiów o „Hamlecie” jest dwa razy grubsza od warszawskiej książki telefonicznej” – tak rozpoczynał swój wybitny esej Jan Kott. Większość rozważań skupia się na postaci tytułowego bohatera, jego dylematach i tajemnicach. A tak naprawdę fundamentalną postacią w sztuce jest Duch Ojca Hamleta. To on determinuje wszystkie zachowania, wyznacza bieg dramatu, to jego historia staje się pretekstem do opowiedzenia dziejów królestwa i dramatów ludzkich.
Duch pojawia się w sztuce już w I akcie i odciska swoje piętno przez niemal cały dramat. Wspomina się go z wielką czcią jako mężnego władcę, uczciwego człowieka:
Czoło Jowisza, Hyperiona włosy;
Wzrok Marsa, groźny i rozkazujący;
Postawa godna Merkurego, kiedy
Na niebotyczny szczyt góry zstępuje.
Wszystko tu tak jest pełne, tak skończone,
Jakby dla dania pierwowzoru męża
Każdy bóg swoją pieczęć był przyłożył[..])
Zwłaszcza Hamlet wielokrotnie przywołuje jego majestat, nosi w sercu pamięć o nim:
HAMLET
Mój biedny ojciec!...
Zda mi się, że go widzę.
HORACY
Gdzie?!
HAMLET
Przed duszy
Mojej oczyma.
Ukazuje się w nocy, przybiera surową, wojenną postać króla, ma podniesioną przyłbicę i smutny wyraz pobladłej twarzy, jego obecność wywołuje przerażenie. Przemawia tylko do Hamleta, słowa stają się motywacją do działania syna. Duch przedstawia intrygę stryja, objawia prawdę o swoim morderstwie, prosi o pamięć i pomstę. Królewicz poddaje wątpliwości istnienie Ducha, zastanawia się nad jego boskim lub piekielnym pochodzeniem.
Reżyserzy niejednokrotnie mają problem, jak rozwiązać w spektaklu kwestię Ducha. Czy ukazać go realistycznie, czy też jako projekcję wyobraźni obłąkanego Hamleta? Niektórzy twórcy z dezynwolturą dokonują redukcji tekstu i skreślają tę postać, pozbawiając dramat kluczowego bohatera. W Polsce takie decyzje inscenizacyjne mają być może źródło w „Studium o Hamlecie” Wyspiańskiego. Proponował on bowiem w jednej z wersji odczytań „Hamleta”, że Duch nie musi istnieć dosłownie i można go ukazać za pomocą trzech symboli: aktorów, portretów i cmentarza. Jego interpretacja mogła być inspirowana IV częścią „Dziadów” Mickiewicza: „Więc żadnych nie ma duchów? Świat ten jest bez duszy?” Romantyczną proweniencję miał również Duch w spektaklu „H.” Klaty – symboliczna postać z husarskimi skrzydłami. Reżyser komentował taką kreację starego Hamleta, jako odniesienie do romantycznego bohatera, rodem z mistycznego Słowackiego i jego „Króla Ducha”. W niezrealizowanej, legendarnej koncepcji Konrada Swinarskiego Duch miał być rzeczywisty, z hiperrealistyczną charakteryzacją i rozkładającym się ciałem. W spektaklu Nazara Duch stawał się mistyfikacją królewicza duńskiego: Hamlet przebierał się w zbroję ojca i wypowiadał jego kwestie. Z kolei w spektaklu Warlikowskiego Ducha nie ma, jednak się z nim rozmawia.
Istnieje nieskończona ilość interpretacji „Hamleta”, jednak optowałabym za tym, aby nie skreślać w nich postaci Ducha, bowiem wraz z jego redukcją niweluje się tajemnicę Księcia, pozbawia się dramat nie tylko Ducha, ale również duchowości.
Agata Brzóska
Duch pojawia się w sztuce już w I akcie i odciska swoje piętno przez niemal cały dramat. Wspomina się go z wielką czcią jako mężnego władcę, uczciwego człowieka:
Czoło Jowisza, Hyperiona włosy;
Wzrok Marsa, groźny i rozkazujący;
Postawa godna Merkurego, kiedy
Na niebotyczny szczyt góry zstępuje.
Wszystko tu tak jest pełne, tak skończone,
Jakby dla dania pierwowzoru męża
Każdy bóg swoją pieczęć był przyłożył[..])
Zwłaszcza Hamlet wielokrotnie przywołuje jego majestat, nosi w sercu pamięć o nim:
HAMLET
Mój biedny ojciec!...
Zda mi się, że go widzę.
HORACY
Gdzie?!
HAMLET
Przed duszy
Mojej oczyma.
Ukazuje się w nocy, przybiera surową, wojenną postać króla, ma podniesioną przyłbicę i smutny wyraz pobladłej twarzy, jego obecność wywołuje przerażenie. Przemawia tylko do Hamleta, słowa stają się motywacją do działania syna. Duch przedstawia intrygę stryja, objawia prawdę o swoim morderstwie, prosi o pamięć i pomstę. Królewicz poddaje wątpliwości istnienie Ducha, zastanawia się nad jego boskim lub piekielnym pochodzeniem.
Reżyserzy niejednokrotnie mają problem, jak rozwiązać w spektaklu kwestię Ducha. Czy ukazać go realistycznie, czy też jako projekcję wyobraźni obłąkanego Hamleta? Niektórzy twórcy z dezynwolturą dokonują redukcji tekstu i skreślają tę postać, pozbawiając dramat kluczowego bohatera. W Polsce takie decyzje inscenizacyjne mają być może źródło w „Studium o Hamlecie” Wyspiańskiego. Proponował on bowiem w jednej z wersji odczytań „Hamleta”, że Duch nie musi istnieć dosłownie i można go ukazać za pomocą trzech symboli: aktorów, portretów i cmentarza. Jego interpretacja mogła być inspirowana IV częścią „Dziadów” Mickiewicza: „Więc żadnych nie ma duchów? Świat ten jest bez duszy?” Romantyczną proweniencję miał również Duch w spektaklu „H.” Klaty – symboliczna postać z husarskimi skrzydłami. Reżyser komentował taką kreację starego Hamleta, jako odniesienie do romantycznego bohatera, rodem z mistycznego Słowackiego i jego „Króla Ducha”. W niezrealizowanej, legendarnej koncepcji Konrada Swinarskiego Duch miał być rzeczywisty, z hiperrealistyczną charakteryzacją i rozkładającym się ciałem. W spektaklu Nazara Duch stawał się mistyfikacją królewicza duńskiego: Hamlet przebierał się w zbroję ojca i wypowiadał jego kwestie. Z kolei w spektaklu Warlikowskiego Ducha nie ma, jednak się z nim rozmawia.
Istnieje nieskończona ilość interpretacji „Hamleta”, jednak optowałabym za tym, aby nie skreślać w nich postaci Ducha, bowiem wraz z jego redukcją niweluje się tajemnicę Księcia, pozbawia się dramat nie tylko Ducha, ale również duchowości.
Agata Brzóska






