jesteś w:
Spektakl The Wooster Group przekracza granice autonomicznych języków estetycznych, zestawia wiele mediów i dyskursów, odsyła do rozmaitych kontekstów kulturowych. Wszystkie te transformacje są logiczną konsekwencją i stanowią odzwierciedlenie przemian, jakie dokonały się w teatrze przez ostatnie półwiecze.
The Wooster Group stanowi jeden z ważniejszych punktów odniesienia w dziedzinie teatru pozostającego w jak najbliższym związku ze sztuką tworzoną przy użyciu nowych technologii. Wykorzystując szeroko technikę wideo, film i elektroniczne systemy emisji dźwięku Wooster buduje instalacje sceniczne, gdzie obrazy z ekranu zestawiane są z ciałami obecnych na scenie aktorów na prawach czynnej relacji. Symultaniczność, rozszczepienie, obrazu i dźwięku, wynikająca z montażu, wewnętrzna dyslokacja kompozycji scenicznej – nowatorstwo, które na przestrzeni ponad trzydziestoletniej historii działalności nowojorskiej grupy uzyskało status teatralnej klasyki o zadziwiającej samoświadomości artystycznej, wyrasta z wcześniejszej tradycji. Tak jak w przypadku sztuki nowych mediów, korzenie konceptuale i estetyczne bieżacej twórczości sięgają lat dwudziestych poprzedniego wieku – okresu rozwoju ruchu dadaistycznego.
Pokaz „Burzy”, powstałej z połączenia sił dwóch brytyjskich grup aktorskich Parrabbola i Lightwork, to wydarzenie niezwykłe. Zwieńczenie tygodniowych warsztatów, dni pełnych prób, przygotować, pomysłów i zmian. Świadoma zabawa w teatr, manipulacja konwencjami i swoisty eksperyment.
„Hamlet” The Wooster Group wyreżyserowany przez Elizabeth LeCompte to technicznie zaawansowany multimedialny eksperyment polemizujący z przekonaniem o jednorazowym charakterze teatralnego spotkania, dziejącego się wyłącznie „tu i teraz”. Spektakl nie stanowi kolejnej inscenizacji szekspirowskiego dramatu ani interpretacyjnej próby ujawniania sensów, lecz pozostaje jawnie imitacyjnym tworem, w całości i w sposób dosłowny odnoszącym się do przedstawienia, które już kiedyś zaistniało - brodwayowskiej adaptacji z 1964 roku, wyreżyserowanej przez Johna Gielguda z Richardem Burtonem w roli głównej.
Richard Burton był nominowany siedmiokrotnie do Oscara, ale nie otrzymał ani jednego. Jest też prawdopodobnie największą sławą tegorocznego Festiwalu Szekspirowskiego, ale nie może w nim uczestniczyć.




